Współpraca Cybichowskiego i Szulczewskiego – czyli historia kolegiackiej dzwonnicy

Od Cybichowskiego do Szulczewskiego

W kwietniu 1928 roku z inicjatywy burmistrza Konstantego Scholla i ks. dziekana Bolesława Kaźmierskiego powstał społeczny komitet, którego celem było „/…/ postawienie dzwonnicy z pięcioma dzwonami”.

Dzwonnica miała stanąć „/…/ po wschodniej stronie kolegiaty obok muru prezbiterium”.

Mimo poważnego kryzysu trapiącego II RP – dzięki zbiórkom społecznym – udało się zebrać pieniądze na materiały budowlane, na roboty murarskie i prace odlewnicze (konwisarskie).

Zgodnie z polityką ekonomiczną i podatkową narzuconą przez Scholla „/…/ wszystkie możliwe roboty winni wykonywać rzemieślnicy szamotulscy”. 18 czerwca 1928 roku komitet uchwalił, że dzwonnicę wybuduje Leon Szulczewski z Szamotuł. Prestiż szamotulskiej dzwonnicy miał podnieść projekt najsłynniejszego ówczesnego wielkopolskiego architekta Stefan Cybichowskiego z Poznania. Projekt modernistycznej dzwonnicy wykonany przez Cybichowskiego powstał w sierpniu 1928 roku.

We wrześniu i październiku 1928 roku wylano fundamenty, a na wiosnę 1929 roku Leon Szulczewski przystąpił do budowy dzwonnicy. Jednym z podwykonawców zatrudnionych – przez Szulczewskiego – była firma Henryka Wysockiego (syna).

Kim był Stefan Cybichowski? Stefan Cybichowski był autorem wielu projektów architektonicznych. W najbliższej okolicy budowlami wzniesionym według projektu Cybichowskiego były: kościół św. Mikołaja w Ryczywole (1923/25) i modernistyczny kościół w Kiszewie.

„Lata 1928/35 to okres szczególnie ciekawych eksperymentów Cybichowskiego z estetyką modernizmu. U Cybichowskiego jest on rodzajem współczesnego „kostiumu stylowego”, nakładanego niejednokrotnie na bardzo tradycyjny plan kościoła, najczęściej bazylikowy z asymetrycznie umieszczoną wieżą. Modernizm u Stefana Cybichowskiego oznacza /…/ pozbawienie elewacji elementów dekoracyjnych, upodobanie do schodkowych szczytów i portyków wspartych na filarach, krytych płaskimi dachami” (M. Rutowska).

Warto pamiętać, że podobna stylistycznie realizacja znajduje się na poznańskich Winiarach, gdzie stoi zaprojektowany przez Cybichowskiego kościół pw. św. Stanisława Kostki. Wieża kościoła na Winiarach jest łudząco podobna do szamotulskiej dzwonnicy.

Kościół na poznańskich Winiarach

18 grudnia (niedziela) 1932 roku dzwonnicę poświęcono. Tak relacjonuje uroczystości poświęcenia dzwonnicy „Gazeta Szamotulska” (23.12.1932).

Szamotulska wieża kościelna zaprojektowana przez Cybichowskiego, a zbudowana przez Leona Szulczewskiego (ok. 1935)

„W niedzielę już od rana na wszystkich domach szamotulskich powiewały chorągwie o barwach narodowych i papieskich. Przyjechać miał do grodu szamotulskiego J. Eminencja Ks. Biskup Dymek, by poświęcić nową dzwonnicę i szpital. Około południa zaczęły przy kolegjacie gromadzić się tłumy wiernych, chcących ujrzeć i powitać przybywającego Dostojnika Kościoła. Około godziny 2-giej popołudniu zajechał przy dźwiękach hymnu narodowego, który odegrała orkiestra p. Broniewskiego, przed kolegjatę samochód wiozący Jego Eminencję. Samochód zatrzymał się u bramy kościoła. Ks. Biskup udał się do wnętrza kolegjaty, gdzie nasamprzód chór powitał go pieśnią “Ecce sacerdos magnus”. Jego Eminencja zajął miejsce na krześle przy ołtarzu. W imieniu parafji szamotulskiej powitał J. Em. Ks. Biskupa Dymka ks. dziekan Kaźmierski serdecznem gorącem przemówieniem. W odpowiedzi ks. dziekanowi zaznaczył J. Eminencja, że do Szamotuł przyjechał z wielką radością, a to z tego powodu, iż szamotulanie mimo poważnego kryzysu gospodarczego zdobyli się dzięki swej ofiarności na sprawienie 5-ciu nowych dzwonów i wybudowanie nowej dzwonnicy. Oby nowe dzwony stały się dla Szamotuł regulatorem życia pobożnego, cnotliwego i pracowitego! Po swem pięknem przemówieniu udzielił Jego Eminencja parafji szamotulskiej arcypasterskiego błogosławieństwa. Przy śpiewie pieśni „Kto się w opiekę” odprowadzono następnie ks. Biskupa do nowej dzwonnicy. Orkiestra pod dyrekcja p. Broniewskiego wykonała szereg utworów (m in ‘Hymn do Najświętszej Panny z Szamotuł), a chór kościelny pod batutą pana Przybylskiego wykonał „Pan chce królować” i „Zdrowaś Mario” (pis. org.).

sz.psm.pl

1 thought on “Współpraca Cybichowskiego i Szulczewskiego – czyli historia kolegiackiej dzwonnicy

  1. Kto szuka, ten znajduje. Stefan Cybichowski to wybitny architekt modernistycznego nurtu polskiej architektury, Dobrze że odkopałeś Pan tę postać. Może utrwali się w pamięci. Cały czas czytamy o kilku twórcach, jak w mantrze powtarzamy nazwiska a tu dzieło sygnowane, widoczne i niepospolitej urody. Trochę drażnią mnie te tralki na wykuszach–balkonach, ale mogę suponować, że powstały w końcowej części realizacji i mogą pochodzić od wykonawcy a nie od projektanta. Trochę mnie rażą. Jakiś czas temu narysowałem kościół w kiszewie autorstwa Cybichowskiego. Niestety rysunek zaginął. Wykorzystałem go do projektu OZHK i tam na okłądce numeru 8 można zobzczyć

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *