Witołd Turno – dzieje tragiczne powstańca styczniowego ze Słopanowa

/…/ Tradycja rodzinna Turnów traktuje Witołda jako jednego z najwybitniejszych i najzdolniejszych przedstawicieli ich rodu. Urodzony 21 maja 1835 r. w Objezierzu był najmłodszym z czworga dzieci Wincentego i Heleny z hrabiów Kwileckich Turnów, antenatów linii objezierskiej i właścicieli dziedzicznych dóbr chojeńskich, koło Wronek leżących. Wychowywany w poszanowaniu dla tradycji rodzinnych Turnów i Kwileckich czerpał wzorce postaw poglądów i działań. Pod przemożnym wpływem otaczającej go rodziny kształtował ducha polskości i bezgraniczne poświęcenie się Ojczyźnie. Gawędy dziadka Adama – napoleończyka i pamiętnikarza budziły w nim wiarę w odzyskanie niepodległości. Ojciec i Arsen Kwilecki (brat matki) epatowali go wspomnieniami z walk stoczonych pod wodzą generała Karola Turno w powstaniu listopadowym. Widział ojca, który wybrany na dowódcę „swojej i sąsiedniej braci” w 1848 r. przy próbie wyzwolenia Obornik, w  potyczce z wojskami pruskimi ponosi klęskę i zostaje więziony w poznańskiej twierdzy. Matka Helena, która „miała sąd wytrawny, jasne pojęcie rzeczy (…) tyczących się nauk, sztuk pięknych i literatury’’, dbała o rozwój intelektualny i wrażliwość duchową syna. Świadomość konieczności przemian społecznych wpajała Witołdowi guwernantka – demokratka i pisarka Narcyza Żmichowska.

Adam Mickiewicz otrzymał od swego brata Franciszka (oboje byli przyjaciółmi Turnów) list polecający Witołda – młodzieńca „szukającego nauk ‘‘.

„Panicz wielkich zdolności, zwłaszcza matematycznych, po ukończeniu szkół domowych i publicznych w kraju w 1851 roku, udaje się do paryskiej Szkoły Politechnicznej, do której zostaje przyjęty jako jedyny obcokrajowiec, gdyż Francuzi uwzględnili napoleońskie zasługi Turnów – zwłaszcza Adama Turno. Kończy dwuletnie studia w Paryżu i wraca do kraju, by z rozmysłem wstąpić do pruskiej szkoły wojskowej. Pragnie zapoznać się z rzemiosłem wojennym, zwłaszcza dowodzeniem. W  randze podporucznika służy w elitarnym II pułku ułanów gwardii królewskiej w Berlinie. Towarzysz broni – artylerzysta po latach wspomina: „Kochaliśmy Witołda dla jego nieocenionego humoru, złotego serca, dziarskości w obejściu i serdecznej, koleżeńskiej uczynności.”

Jako poddany pruski spełnia obowiązki żołnierskie i jako przyszły dziedzic, obejmuje w zarządzanie majętność ziemską w Słopanowie koło Obrzycka. W 1857 r. opracowuje i publikuje w poznańskiej oficynie wydawniczej J.K. Żupańskiego pierwszy w języku polskim podręcznik – „Trygonometria prostolinijna i sferyczna” dedykowany „Mojemu najukochańszemu ojcu – Wincentemu Turno i mojej najukochańszej matce Helenie z  Kwileckich Turno – Hołd najgłębszej synowskiej miłości i posłuszeństwa. – Mojemu najukochańszemu wujowi Arsenowi Kwileckiemu na dowód serdecznego przywiązania i uszanowania. Ofiaruje autor, Witołd Turno.”

Pałac w Słopanowie ok. 1930 roku
Nowi właściciele ok. 1946 roku

W Słopanowie, stwarzając pozory ziemianina całkowicie pochłoniętego codziennością zajęć gospodarskich, kamuflował aktywny udział w wielkopolskiej konspiracji poprzedzającej powstanie styczniowe. Zorganizował własny oddział powstańczy. Z kilkoma obywatelami (ziemianami) zjechał 2 marca 1863 r. do wsi Karsewo, gdzie otoczony przez Prusaków, wzięty został do niewoli. Więziony był w Witkowie, następnie przez cztery tygodnie w Gnieźnie. Zwolniony dzięki wstawiennictwu ojca wraca do Słopanowa. W  tajemnicy przed rodziną ponownie przedziera się do oddziałów powstańczych rozłożonych obozem wokół Słupcy. Zostaje mianowany 
na stopień kapitana, także podkomendnym Edmunda Taczanowskiego, który objął dowodzenie nad poznańskimi oddziałami sformowanymi na terenie województwa kaliskiego w Królestwie Polskim. W zwycięskich potyczkach pod Pyzdrami i Kołem „dawał dowody rzadkiego męstwa”. Awansowany do stopnia pułkownika obejmuje dowodzenie powstańczymi strzelcami. Powstańczy oddział E. Taczanowskiego, tropiony przez dwie kolumny wojsk rosyjskich dowodzonych przez generałów Krasnokutskiego i Brunnera, zmuszony został 8 maja przyjąć bitwę pod Ignacewem, wsią leżącą między Sompolnem a Ślesinem. Przeważające siły wroga i zdrada tubylców niemieckich zadecydowały o tragicznej klęsce. Witołd Turno wraz z oddziałem strzelców osłaniał odwrót spod Ignacewa. Ugodzony kulą został wyniesiony z pola walki do pobliskiego Lichenia, należącego do dziedzicznych dóbr Hektora Kwileckiego brata Heleny Turnowej – matki Witołda. Po ciężkich cierpieniach zakończył żywot żołnierski nazajutrz – 9 maja 1863. Pochowany został wraz z poległymi powstańcami w bratniej mogile na starym cmentarzu, tuż obok kościoła w Licheniu.

Pomnik w Ignacewie ok. 1930 roku

Historycy wojskowości oceniają jednoznacznie wielkopolskie oddziały powstańcze, dowodzone przez Edmunda Taczanowskiego – generała i naczelnika wojskowego województwa kaliskiego:

– „Zaszczytnie sprawowały się oddziały formowane w Poznańskiem’’.

– „Taczanowski przegrał z honorem bitwę pod Ignacewem – jego oddziały wypadało rozpuścić.”

– „Bitwa pod Ignacewem to jedna z największych nie tylko w województwie kaliskim, ale także w Królestwie Polskim.”

Dostrzegalna jest apoteoza pułkownika Witołda Turno – dowódcy strzelców. Wyrażona wieloma przejawami wdzięczności i gloryfikacji obejmuje:

• „Kosynierzy i strzelcy dokonywali cudów waleczności” – rosyjski generał Krasnokutski, zwycięski dowódca bitwy pod Ignacewem

• „Koledze swemu i dzielnemu dowódcy śp. Witołdowi Turno, który dla swych podwładnych był zarazem ojcem i bratem, towarzysze broni, jak oficerowie tak i szeregowcy poświęcili słowa żalu i gorącego uznania.” – nekrolog w „Dzienniku Poznańskim”, nr 115 z 16 maja 1863 roku.

• Na polu bitwy stoi pomnik z 1957 roku na miejscu starszego, postawionego w 1867 roku, zniszczonego przez Niemców.

• I – „Ponad własne życie milszą nam była wolność świętej wiary i niepodległość ukochanej ojczyzny.”

II – „Pamięci powstańców poległych pod Ignacewem 8 maja 1863 roku, pochowanych razem ze swym dowódcą Witołdem Turno 
na cmentarzu licheńskim. Pomnik ten wystawili poległym pielgrzymi licheńscy w 1867 roku.”

• Juliusz Kossak, malarz – batalista, namalował w 1865 roku „Bitwę pod Ignacewem” – obraz (akwarela 70 X 98 cm) przedstawiający epizod bitwy.

• Władze pruskie zabroniły sprowadzenia zwłok Witołda Turno 
do Objezierza w obawie przed wielką manifestacją narodową. Takie samo uzasadnienie zakazywało organizacji uroczystości żałobnych w kolegiacie szamotulskiej.

• Tragizm rodziców – Heleny z Kwileckich i Wincentego Turnów wyrażają:

– tablica epitafijna w objezierskim kościele:

DOWÓDCA STRZELCÓW

ŚP. WITOŁD TURNO

UR. DN. 21 V 1835

ZM. DN. 9 V 1863

Z RAN ODNIESIONYCH

W BITWIE POD IGNACEWEM

– W Objezierzu Turnowie wybudowali ochronkę (przedszkole). 
Tablica fundacyjna, umieszczona na ścianie frontowej:

OCHRONKĘ OBJEZIERSKĄ IM. WITOŁDA TURNO

FUNDOWALI WINCENTY I HELENA Z KWILECKICH TURNO

WYBUDOWALI STANISŁAW I BARBARA Z MAŃKOWSKICH TURNO

R.P.1902

• W mensie (płyta ołtarzowa) kościoła w Słomowie (majętność Turnów) wmurowano w 1969 roku znalezioną szkatułkę z ołowianą kulą karabinową wraz z inskrypcją: „Ta kula zabiła Witołda Turno w powstaniu 8 maja 1863 r.”

• Do majętności ziemskiej Witołda rodzice przypisali – obok Słopanowa – także domenę chojeńską. Folwark leżący w obrębie Chojna (ok. 88 ha) Turnowie nazwali Witoldowem (od imienia syna). Po śmierci syna Witoldowo sprzedano w 1863 roku.

Witołd Turno zaręczony był z Marią hr. Mycielską (1841–1917). Zmarła niezamężna, „poza grób dochowała wiary” Witołdowi.

Społeczność Chojna i Witoldowa 9 maja 2009 roku dostojnie obchodziła rocznicę śmierci dziedzica i patrona folwarku – m.in. odsłonięto głaz z pamiątkową tablicą. Uroczystość odbyła się w obecności rodziny Turnów.

Zbyszek Adamczewski. Niewielki fragment tekstu publikowanego w „Obornickich Zeszytach – Historyczno – Kulturalnych” nr 1 2017 rok. Za zgodą autora.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *