Bracia Czerwińscy powstańcy wielkopolscy z Szamotuł – „poszukiwacze” hitlerowskich zbrodniarzy!

Ta historia zaczyna się w marcu 1940 roku. Najpierw przesłuchanie 11 marca 1940 roku. Potem aresztowanie wydobywcze 6 maja 1940 roku. Zwolnienie do domu i ostatecznie aresztowanie 15 maja 1940 roku. W wyniku donosu Hermanna R. (volksdeutscha) i Polaka Wincentego R. zostają aresztowani między innymi Edmund i Marian Czerwińscy synowie Franciszka Czerwińskiego i Emilii Czerwińskiej z domu Parzyńska.

Właściwie ta historia zaczęła się już w styczniu 1919 roku kiedy to obaj bracia Czerwińscy wstępują do oddziałów powstańczych. Walczą pod pod Roskiem, Wrzeszczyną i Czarnkowem.

We wrześniu i październiku 1939 roku wielu powstańców wielkopolskich zostaje przez faszystów rozstrzelanych. Czerwińscy do obozu zagłada udają się kilka miesięcy później.

Marian Czerwiński urodził się w Szamotułach (Samter) 30 listopada 1897 roku. Jego starszy brat Edmund urodził się w Samter 29 października 1894 roku. W momencie aresztowania obaj bracia mieszkali przy ulicy Dworcowej 37.

Obaj bracia zostają aresztowani 15 maja 1940 roku. Aresztowano ich w domu piekarza Władysława Mazurkiewicza. Wraz z nimi aresztowano: Władysława Mazurkiewicza, Leona Lambui i Jana Sujaka. We wszystkich kartach personalnych aresztowanych znajduje się ta sama data zatrzymania: środa 15 maja 1940 roku, godzina 20.15.

Czerwińscy po krótkim pobycie w szamotulskim areszcie (budynek szkoły muzycznej lub więzienie) przewiezieni zostali do Fortu VII skąd – 23 maja 1940 roku – przetransportowano ich do obozu w Dachau. Bramę obozu głównego przekraczają 25 maja 1940 roku (karta personalna). W sierpniu 1940 roku zostają przeniesieni do kompleksu obozowego Mauthausen-Gusen (Austria), który działał od 25 maja 1940 roku.

Główny obóz i liczne podobozy (literatura podaje pięćdziesiąt sześć podobozów) specjalizowały się w przeprowadzaniu eksperymentów medycznych na więźniach słabych, chorych umysłowo, i niebezpiecznych politycznie (członkowie ruchu oporu, opozycjoniści etc.).

Metryczka akt obozowych Mariana Czerwińskiego (archiwum ITS Arolsen)

O masowej eksterminacji więźniów kompleksu Mauthausen zdecydował w styczniu 1941 r. Reichsführer SS Heinrich Himmler. Od lutego 1941 roku do wyzwolenia obozu 5 maja 1945 roku zamordowano około stu tysięcy więźniów. Więźniowie nie poddawani eksperymentom medycznym pracowali w kamieniołomach firmy Wiener – Graben i w filiach koncernów specjalizujących się między innymi w produkcji silników lotniczych (Flugomotorenwerke Ostmark), Raxwerke (maszyny i rakiety V2), Fabrik AFA (producent akumulatorów) i Bayer producent lekarstw i opatrunków.

Więźniów chorych i „nieproduktywnych” poddawano eksperymentom medycznym, które wykonywano w ramach „/…/ super tajnej operacji” o kryptonimie „14f13”. Himmler do medycznej eksterminacji więźniów wykorzystał personel okrytego złą sławą oddziału zawodowych morderców, w tym lekarzy i pielęgniarzy SS-Euthanasieaktion „T4”.

Eutanazję na więźniach z obozu Mauthausen – Gusen przeprowadzano głównie w zamku Hartheim. W tym renesansowym zamczysku zamordowano blisko trzydzieści tysięcy „nieproduktywnych dla III Rzeszy” ludzi!

Według zeznającego na procesie oprawców z Mauthausen i Hartheim Stanisława Nogaja więźniowie za wszelką cenę chcieli zachować pamięć o zamordowanych (listy poddanych eutanazji i kremacji). Osobne listy zawierały nazwiska morderców. Na podstawie – między innymi – tych list udało się skazać – do 1967 roku – 68 osób w tym prawie całe kierownictwo kompleksu obozów Mauthausen – Gusen. Ponieważ Niemcy przesyłali do rodzin zamordowanych nieprawdziwe informacje o przyczynie śmierci osadzeni w obozie więźniowie – „archiwiści” – ryzykując życiem – starali się obok nazwiska zamordowanego umieścić informację o przyczynie zgonu, miejscu kaźni, miejscu pochodzenia zmarłego, adresu etc.. Dzięki tej niebezpiecznej działalności ocalała pamięć o „/…/ męczeństwie tysięcy zakatowanych i zamęczonych osób” (Stanisław Nogaj na procesie we Frankfurcie nad Menem).

Marian Czerwiński był pisarzem rewirowym obozu Mauthausen – Gusen. Funkcję tę pełnił od kwietnia 1943 roku do momentu wyzwolenia obozu w maju 1945 roku. W swej obszernej monografii poświęconej obozowi Mauthausen – Gusen Stanisław Dobosiewicz wspomina, że pisarze rewirowi mają wielkie zasługi w dziele ratowania życia tysięcy więźniów. Nie inaczej było w przypadku Mariana Czerwińskiego, którego Dobosiewicz wymienia wielokrotnie z imienia i nazwiska: „Pisarze rewirowi Polacy mają duże zasługi w ratowaniu chorych więźniów. Dzięki ich współdziałaniu z lekarzami było możliwe przyjmowanie do rewiru chorych więźniów zagrożonych eksterminacją w obozie, ukrywanie chorych zagrożonych selekcją lub wymeldowywanie ich z rewiru i zamiana kart chorych i zmarłych”.

Marian Czerwiński pracował po wojnie w szamotulskiej cukrowni. Postrzegany był jako człowiek życzliwy i mądry. Przed wojną obaj bracia Czerwińscy byli kupcami o czym świadczą adnotacje na niemieckiej karcie personalnej (osobowej) założonej Czerwińskim w sierpniu 1940 roku w obozie Dachau.

Na procesie Stanisław Nogaj kilkukrotnie wymienia nazwisko i imiona braci Czerwińskich. Podkreśla, że to między innymi oni zebrali i ukryli listy nazwisk zamordowanych więźniów i jednocześnie zdemaskowali jakże przydatną podczas procesu zbrodniczą nomenklaturę nazistów. W oficjalnych obozowych dokumentach określono „/…/ mordowanie pojedynczych więźniów mianem „Sonderbehandlung” (S. Nogaj). Rodziny zamordowanych otrzymywali nieprawdziwe informacje o przyczynach śmierci swoich bliskich. Informacje o sposobach „ewidencjonowania nazistowskich kłamstw” (Nogaj) zebrali Czerwińscy.

W 70% zgonów najczęściej wykorzystywano oznaczenie 14f1 – zmarł śmiercią naturalną. W dokumentach Czerwińskich znalazły się także nazwiska oprawców. Ot choćby nazwisko kierownika instytutu – zamku w Hartheim dr Rudolfa Lonauera, Hansa Joachima Beckera, Friedricha Wilhelma Lorenta, czy wieloletniego komendanta obozu w Mauthausen – Gusen Franza Ziereisa.

Zeznający na procesie we Frankfurcie nad Menem Stanisław Nogaj podkreśla, że dzięki ofiarności i odwadze Edmunda Czerwińskiego posiadamy szczegółową listę zamordowanych w ramach akcji „14f13. Na listach Czerwińskich ostatnie nazwisko zamordowanego w Hartheim więźnia z Mauthausen pojawia się 11 października 1944 roku.

W maju 1945 roku obóz w Mauthausen zostaje wyzwolony. Czerwińscy wyjeżdżają we wrześniu 1945 do Polski. Zabierają ze sobą „/…./ ukrywaną pod podłogą listę” (S. Nogaj). W Polsce przekazują ją oddziałowi Polskiego Czerwonego Krzyża. Na podstawie tej listy i zeznań wielu świadków zdano sobie sprawę z tego jak morderczą machiną były obozy Mauthausen – Gusen i renesansowy zameczek w Hartheim. Czerwińscy do rodzinnych Szamotuł powracają 19 października 1945 (Próchnicki).

Edmund Czerwiński zmarł 30 marca 1969 roku. Marian Czerwiński zmarł 19 października 1971. Obaj bracia spoczywają na szamotulskim cmentarzu parafialnym.

sz.psm.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *