Od Hilterjugend do SS – Henryk B. z Otorowa skazany na więzienie

Według rocznika statystycznego z 1937 roku w Otorowie mieszkało 57 obywateli polskich pochodzenia niemieckiego. W czasie II wojny światowej liczba ta znacznie się zwiększyła. Powodem tej tajemniczej demograficznej progresji były przede wszystkim przesiedlenia. Niemcy przyjeżdżali do Wielkopolski między innymi z Besarabii, Estonii i Łotwy. Część polskich obywateli pochodzenia niemieckiego przyjmowała też obywatelstwo niemieckie tzw. kategorii II. Jednym słowem stawali się volksdeutschami. Volkslista też miała swoje podziały (IV grupy). Grupa II zarezerwowana była dla „/…/ osób przyznających się do narodowości niemieckiej, posługujących się na co dzień językiem niemieckim, kultywujących kulturę niemiecką, zachowujących się biernie”.

„Tak zwane „podpisanie volkslisty” wiązało się z wypełnieniem szczegółowej ankiety, która zawierała pytania o przynależność wyznaniową, od kiedy rodzina mieszkała w danym rejonie, jakie kończono szkoły, o krewnych w Niemczech itd. Ankieta była wysyłana do domu. Po jej odebraniu, decyzją urzędnika, przydzielano ankietowane osoby do jednej z czterech grup volkslisty” (R. Kaczmarek)

Volkslistę na ziemiach polskich Niemcy wprowadzili 2 września 1940 roku. W Kraju Warty (podzielonym na trzy rejencje: Inowrocław, Łódź, Poznań), za sprawą zarządzenia Artura Greisera – gaulaitera, funkcjonowała już ona od 1939 roku. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że na terenach zarządzanych przez Greisera dostanie się na volkslistę było zdecydowanie trudniejsze niż w przypadku np. Generalnego Gubernatorstwa. Nie wiemy ilu mieszkańców Otorowa wstąpiło na volkslistę. W aktach IPN – u odnalazłem takich nazwisk kilka…. być może było ich znacznie więcej. Czasami podania kierowane do urzędników niemieckich były dziwne. Na przykład obywatel Otorowa Józef W. napisał: „Pragnę być niemcem bo nie mam z czego żyć i przymieram głodem. Moja żona jest ewangeliczką i niemką z domu L.” (pis. org.).

Niemcy z volkslisty – grupa I i II – mieli obowiązek służenia w armii niemieckiej i we wszystkich służbach mundurowych. I tu zaczyna się historia Henryka B. z Otorowa. Oto kilka ważnych faktów z życiorysu Henryka B.

Henryk B. urodził się 6 lipca 1925 roku. Matka Maria, ojciec nieślubny. Wyznanie ewangelickie, pięć klas szkoły powszechnej. W aktach nie znajduję informacji o tym jakimi argumentami posługiwała się matka Henryka B. w związku z przyjęciem syna na volkslistę! Wiemy tylko tyle, że w kwietniu 1941 roku Henryk B. ma niespełna 16 lat. Może sprawie awansu narodowościowego pomógł „nieślubny” ojciec – Niemiec!? Na volkslistę okupant wciągnął B. pod nowym nazwiskiem… Heinrich Till.

I teraz krótka biografia volksdeutscha II grupy: „Od 1.09.1942 r. do 20.12.1942. Arbeits – Dients (pis. org.), od 20.02. 1943 do 22.03.1944 Waffen SS”. Nim Henryk B. wstąpił do Arbeitsdienst i Waffen SS (służba przeciwlotnicza) dał się poznać okolicznym Polakom jako gorliwy członek Hitlerjugend.

Członkowie Hilerjugend na ulicy Dworcowej w Szamotułach(fot. MZG)

Zeznania mieszkańców Koźla i Otorowa są jednoznaczne! „Henryk B. jako członek H.J. szykanował młodzież polską i starszych obywateli w ten sposób, że nakazywał zdjąć przed sobą nakrycie głowy, a gdy tego nie uczynili bił każdego. Wynika z tego, że B. był wrogo usposobiony do Polaków”. Świadkowie zeznają, że B. kopał i okradał ich ze skromnego dobytku, bił i poniżał. Nazwiska świadków w tym przypadku pomijam!

Wojenna historia Henryka B. jest dość typowa. Po służbie w Arbeitsdienst, wstępuje w miejscowości Arolsen do Die Schutzstaffel der NSDAP (SS), a potem do Waffen SS. Uwaga dzisiaj – o ironio – w Arolsen, a właściwie w Bad Arolsen (Hesja) mieści się „Archiwum prześladowanych przez nazistów”.

Służbę w Waffen SS pełnił na terenie Niemiec i Czechosłowacji! Sąd – w czasie rozprawy – wielokrotnie podkreślał, że Waffen SS była organizacją zbrodniczą i fakt przynależności Henryka B. (Tilla) do niej było dodatkową – jakże ważną – okolicznością obciążającą! W marcu 1944 roku Till (B.) ląduje w zakładzie psychiatrycznym znajdującym się na terenie Czechosłowacji (w aktach brak danych), „/…/ gdzie według jego zapodań znajdował się w nim do października 1945 roku skąd uciekł i następnie wrócił do swego poprzedniego zamieszkania”.

W Szamotułach zostaje rozpoznany na ulicy przez funkcjonariusza MO i aresztowany. Od 16 stycznia 1946 roku przebywa w celi szamotulskiego więzienia! Heinricha Tilla (B.) aresztowano na podstawie dekretu PKWN z 4 listopada 1944. Tekst dekretu brzmiał m. in.: „/…/ każdy obywatel polski, który zadeklarował swoją przynależność do narodowości niemieckiej, bądź korzystał z praw i przywilejów z tytułu przynależności do narodowości niemieckiej podlega, niezależnie od odpowiedzialności karnej, przetrzymywaniu, umieszczeniu na czas nieoznaczony w miejscu odosobnienia (obozie) i poddaniu przymusowej pracy”.

Wyrok wydano 7 maja 1946 roku: „5 lat więzienia i 3 lata pozbawienia praw publicznych. Utrata praw publicznych i obywatelskich na pięć lat”.

spsm

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *